Premiera filmu makowskich licealistów

Premiera filmu makowskich licealistów ” Z archiwum Curie – kronika wspomnień”, która odbyła się w kinie „Mazowsze” w środę 20 czerwca, była ważnym wydarzeniem, które połączyło pokolenia.
– Myślę, że zostawiliśmy po sobie bezcenną pamiątkę, którą należy pielęgnować, którą należy się chwalić i pokazywać – powiedziała nam po premierze Karolina Kymona, liderka projektu, tegoroczna maturzystka.
W wydarzeniu wzięli udział bohaterowie filmu, emerytowani nauczyciele makowskiego liceum, zaproszeni goście z burmistrzem Tadeuszem Ciakiem i prezesem Towarzystwa Pomocy Liceum (które finansowało projekt), Janem Rutkowskim, licealiści i twórcy filmu.
Kinowa sala wypełniła się ludźmi jak na dobrej hollywoodzkiej premierze, ale wzruszeń i autentycznych emocji było o wiele więcej.
Bohaterowie filmu, emerytowani nauczyciele liceum wreszcie mogli obejrzeć na dużym ekranie rezultat dziesięciomiesięcznej pracy ekipy filmowej, do chwili premiery utrzymywany w ścisłej tajemnicy. Film bardzo się podobał publiczności. Wywołał wzruszenie, wzmocnione późniejszymi przemówieniami, gratulacjami i wręczaniem pamiątkowych statuetek i dyplomów.
Już po premierze filmu poprosiliśmy liderkę projektu, Karolinę Kymonę, o podzielenie się wrażeniami z pracy nad filmem i samej premiery.
– Jako lider projektu jestem bardzo zadowolona z efektów jakie widzieliśmy w środę. Jestem bardzo dumna, że to wszystko wyszło tak bardzo dopracowane i bardzo ładne – powiedziała Karolina. – To jest takie nasze dziecko i myślę, że każdy z nas, każdy kto dołożył taką małą cegiełkę do tego przedsięwzięcia, jest tak samo dumny jak ja. Ten projekt, tworzenie tego filmu, to było ogromne wyzwanie. I tak naprawdę pokazywało to nam granicę naszych możliwości. Myślę że w trakcie realizacji, w trakcie naszych działań, te granice każdy z nas znacznie przesunął i odkrył ile tak naprawdę sam potrafi. Jest to coś wspaniałego! Myślę że zostawiliśmy po sobie bezcenną pamiątkę, którą należy pielęgnować, którą należy się chwalić i pokazywać.
Jak wyglądała praca nad filmem?
W tym przedsięwzięciu brało udział 14 uczniów z klas drugich i trzecich. Byli to między innymi Zuzanna Toryfter, moja koleżanka, która również wraz ze mną pracowała i koordynowała pracę grupy projektowej. Poza tym był również Dawid Szczepański, który wykonał bardzo dużo pracy przy tym projekcie. Odpowiadał za nagrywanie wszystkich wywiadów i także wraz ze swoją mamą pomagał przy montażu tego filmu. Kinga Milewska, Izabela Kordowska, Karolina Bartkowska, Sylwia Matysiak, Dominika Kos, Arek Szwejk – to są osoby, które też włożyły bardzo duży wysiłek w to, żeby to teraz wszystkim pokazać, żeby to wszystko było takie dopracowane i naprawdę wspaniałe. Myślę, że dla każdego z nas było to niezwykłe doświadczenie, że każdy z nas na pewno to na długo zapamięta. Wszystko to, czego tutaj się nauczyliśmy przyda nam się w dorosłym życiu, będzie nam bardzo potrzebne. Przede wszystkim technika wywiadu, to jak się rozmawia z drugą osobą, zachowanie, postawa, to wszystko jest bardzo ważne kiedy rozmawia się z kimś.
Czy bohaterowie filmu – emerytowani nauczyciele – czymś was zaskoczyli?
– Wywiady z nauczycielami emerytowanymi, szczerze powiem, myślałam że będzie to takie monotonne rozmawianie o tym co było kiedyś. Mimo to, ci ludzie okazali się bardzo pozytywnymi osobami, bardzo ciekawymi postaciami, które zapisały się w historii naszej szkoły. Na pewno każdy z nich wniósł wiele tutaj do tworzenia tej opowieści i takiej żeby nie powiedzieć historii, ale oni tez tworzyli historię tej szkoły. To są naprawdę bardzo barwne osoby, ludzie pełni energii, co w ich wieku wydawać by się mogło, że oni tej energii tak naprawdę nie mają, że im jej brakuje, ale naprawdę byli bardzo pozytywni i ciepli ludzie. Spotkaliśmy się z dużą wyrozumiałością kiedy coś nie wychodziło, kiedy popełnialiśmy błędy. Oni nam pomagali, poprawiali, nie przywiązywali do tego aż tak dużej uwagi. Myślę, że to było naprawdę super, że cały ten stres, który każdemu towarzyszył przed wywiadem, w momencie rozmowy z nimi odchodził.
A jak oceniasz samą premierę filmu?
– Wyszło naprawdę bardzo dobrze. Uwzględniając to, że mieliśmy tylko jedną próbę przed całą tą galą. Jestem zarówno ja, jak i Zuzia Toryfter, jako prowadzące ten projekt, wraz z panią Modzelewską – jesteśmy naprawdę bardzo dumni z tego, że to tak było. Że spotkało się z takim pozytywnym odzewem ze strony publiczności. Tak, że wyszło super! Jestem dumna, to jest takie nasze dziecko i myślę, że teraz gdyby miała się pojawić druga część filmu, to myślę, że zaangażowałabym się w to ponownie.