Szczęśliwe, że wybrały Polskę

Rasleen z Indii, Rebecca z Brazylii i Yuan z Chin, trzy studentki, wolontariuszki, przez prawie 3 tygodnie prowadziły zajęcia z uczniami makowskiego liceum.W czasie zajęć wolontariuszki opowiadały o swoim kraju, codziennym życiu, kulturze. Mówiły o najważniejszych świętach i sposobie w jaki są obchodzone. Opowiadały o festiwalach, filmach. A także o swoim miejscu zamieszkania. Przybliżały świat, z którego do nas przyjechały.
Przyjazd wolontariuszek był możliwy dzięki AIESEC – pozarządowej organizacja not-for-profit, jednej z największych międzynarodowych organizacji studenckich, która działa również w Polsce. Global Volunteer to międzynarodowe projekty wolontariackie, które kierowane są do młodych osób z całego świata. Nasze wolontariuszki są uczestniczkami jednego z takich projektów.
Wolontariuszki, które przyjechały do naszego miasta, są studentkami. W Polsce są prawie od miesiąca. Wcześniej prowadziły zajęcia z uczniami szkół warszawskich. W czasie przerwy w zajęciach mamy okazję na krótką rozmowę.
Rashlin (Indie): nie chcę wracać

– Przyjechałam do Polski cztery tygodnie temu – mówi Rashleen – i jest to mój najszczęśliwszy czas w moim życiu. Tak naprawdę to nie chcę wracać. Ludzie są tu bardzo mili, lubię polski język, polską kulturę i potrawy. Polskie pączki są najlepsze na świecie. Lubię pracować w szkole. Wybrałem Polskę, ponieważ tak jak Rebecca czytałam dużo o historii waszego kraju.

Warszawa dla mnie jest jak Fenix, ponieważ odbudowała się z „popiołów”. Chciałam zobaczyć jak społeczeństwo odbudowało się po okresie komunizmu. Jestem tu szczęśliwa i tak jak już mówiłam, nie chcę wracać do siebie.

– Czym zajmujesz się w swoim kraju?

– Jestem na studiach magisterskich, studiuję stosunki międzynarodowe. Wybrałam ten projekt ponieważ, chciałam przeprowadzić badania w jaki sposób system polityczny wpływa na efektywność edukacji Polsce. Wiem, że ostatnio zmieniał się w Polsce system edukacji i chciałam zobaczyć jaki wpływ ma polityka na edukację.

Jak zareagowali Twoi rodzice na wiadomość, że wyjeżdżasz do Polski?

– Nigdy wcześniej nie podróżowałam sama, więc moi rodzice bardzo się denerwują. Oni wiedzą, że Polska jest bardzo bezpiecznym krajem. Pomimo to martwią się o mnie. Dzwonią do mnie co dwie godziny i pytają się gdzie jestem, co robię, czy wszystko jest w porządku. Przekazałam im dużo dobrych opinii o Polsce i teraz są bardzo pozytywnie nastawieni, zaciekawieni. Powiedzieli że chcą wkrótce odwiedzić Polskę.

Rebecca (Brazylia): czuję się szczęśliwa że wybrałam Polskę

– Opowiedz o swoich wrażeniach z Polski i czemu wybrałaś ten kraj?

– Spotkałam tu bardzo miłych ludzi, bardzo lubię polskie jedzenie. Wybrałam Polskę, ponieważ wcześniej mieszkałam trochę w Australii zanim zaczęłam studiować język angielski i chciałam wziąć udział w projekcie, gdzie będę mogła mówić po angielsku i ćwiczyć go. Miałam możliwość przyjechać do Polski dla tego jestem właśnie tu. Zanim tu przyjechałam to za dużo o Polsce nie wiedziałam. Jedynie na lekcjach historii w Brazylii uczymy się dużo o drugiej wojnie światowej, więc znam trochę historii, lecz nie wiedziałam nic o jedzeniu, ludziach i tym podobnych rzeczach. Jestem pod ogromnym wrażeniem i jestem bardzo szczęśliwa, poznałam bardzo miłych ludzi, wcześniej mieszkałam u bardzo miłej rodziny zresztą obecnie również. Ogólnie jestem pod ogromnym wrażeniem Polski i jestem szczęśliwa, że tu jestem.

Co studiujesz?

– Studiuje inżynierię, jest to zupełnie coś innego niż pedagogika, ale chcę zostać w przyszłości nauczycielem. Planuję uczyć angielskiego w Brazylii, ale również chciałabym pracować na uniwersytecie. Po ukończeniu studiów inżynieryjnych planuję zdobyć tytuł magistra w dziedzinie pedagogiki i może podjąć studia doktoranckie ponieważ bardzo bym chciała wykładać na uniwersytecie.

– Co powiedzieli Twoi rodzice kiedy powiedziałaś im, że jedziesz do Polski?

Byli bardzo szczęśliwi. Wprawdzie przez prawie cały ostatni rok podróżowałam, ale uważali że to będzie coś zupełnie innego i bardzo mnie wspierali. Oni są bardzo szczęśliwi z każdego rozwoju, który czynię, czy to związanego z językiem, czy poznawania nowych ludzi, czy też nowej kultury. Są z tego powodu bardzo szczęśliwi.

Yuan (Chiny): wybrałam Polskę, bo jest najbezpieczniejszym krajem w Europie

– Chciałam wybrać kraj z Europy, ponieważ nigdy wcześniej nie byłam w Europie. Szukałam kraju w Europie. Polska jest najbezpieczniejszym krajem w Europie. Również jeden z moich przyjaciół, który był w Polsce przez około dwa miesiące, powiedział mi, że jest to piękny kraj i bardzo bezpieczny i do tego jest tu taniej niż w innych krajach europejskich.

– Czy informacja o tym, że Polska jest bezpiecznym krajem okazała się prawdziwa?

– Tak.

-Jakie masz wrażenia z pobytu w Polsce?

– Jest to bardzo piękny kraj i jest inny niż miejsce gdzie ja mieszkam, ponieważ w moim mieście jest zawsze bardzo gorąco, a tu jest bardzo chłodno. Dziś powiedziałam nauczycielowi, że zima się zbliża, bo jest zimno, a on mi powiedział że to jeszcze nie zima, bo nie jest zimno tylko chłodno. Tak naprawdę to jest dla mnie nowe doświadczenie.

Uważam, że ludzie tu są bardzo przyjaźni. Kiedy przyjechałam do Warszawy, miałam dwie duże walizki. Ktoś nieznajomy pomógł mi na lotnisku. Te człowiek zachował kamienną twarz, bez żadnego uśmiechu, ale mi bardzo pomógł. Ludzie w Polsce są bardzo mili, ale się nie uśmiechają.

Opowiedz coś o sobie, gdzie mieszkasz, czym się zajmujesz?

– Mieszkam w bardzo interesującym mieście, nazywa się Chengdu. Jest to bardzo interesujące i duże miasto, ma ponad 10 milionów mieszkańców, ale prawie nikt w Europie go nie zna.

Z czego słynie twoje miasto?

– Słynie z pand, przede wszystkim. Każda panda na świecie pochodzi z tego rejonu. Osoby, które przyjeżdżają z zagranicy i chcą zobaczyć pandy, a nie wiedzą gdzie mogą to zrobić, powinny wybrać się do Chengdu.

Jak zareagowali twoi rodzice na wiadomość, że wyjeżdżasz do Polski?

– Szczerzę, moi rodzice za bardzo się mną nie przejmują. Podróżuję samotnie od szkoły średniej. Nigdy się nie martwią jak gdzieś wyjeżdżam. Po prostu powiedziałam im, że jadę do Polski na realizację projektu i zostanę tam około dwóch miesięcy. Rodzice powiedzieli ok, jedź tam ale nie zapomnij nam przywieść pamiątek. Oni się za bardzo nie przejmują nawet do mnie nie dzwonią, ale wspierają mnie w realizacji tego projektu. Uważają, że ćwiczę angielski, lecz niestety w Polsce nie tak dużo osób używa języka angielskiego.

Ostatnie pytanie – gdybyście miały jednym zdaniem podsumować wasze wrażenia z Polski, jak by ono brzmiało?
Rasleen

Jedno zdanie? To jest trudne zadanie. Mogę chyba opisać to jednym wyrazem: Polska jest zagadkowa.

Rebecca

jestem szczęśliwa, że tu jestem.

Yuan

To już drugi mój projekt, szczerze ten projekt jest dużo lepszy niż poprzedni. Ten projekt daje mi możliwości, żeby spotkać tak wielu ludzi i zrobić wiele rzeczy, których wcześniej nie robiłam.

Dziękujemy za rozmowę.